Środa, 23 Sierpnia 2017 - Apolinarego, Filipa

Dyskusja na temat Gaju Świętopełka wciąż rozbrzmiewa echem

Ścieżka pieszo-rowerowa w Alei Filozofów ma zostać pokryta asfaltem. Przypominamy jakie argumenty wytaczali zwolennicy i przeciwnicy planowanej inwestycji. 

ZA
- Ja jako członek związku wędkarzy mam utrudniony dostęp, aby zorganizować tam imprezy plenerowe np. dla dzieci. Jeśli wjadę tam samochodem to w tej grząskiej drodze od razu powstają koleiny. Nie jestem w stanie zaparkować przy drodze i z ciężkim sprzętem dojść do jeziora. Dla wszystkich wędkarzy byłoby to dużym udogodnieniem.

- Jestem mieszkańcem od 69 r. Gaj Świętopełka to miejsce, które ze względu na swoje piękno należało do artystów. Niestety wtedy to był paryski błękit teraz mamy malachit. Gdziekolwiek jestem np. w Augustowie, Kołobrzegu, Ustce wszystkie akweny dookoła są poddane kontroli w ten sposób, że są tam ścieżki rowerowe ciągi pieszych. Droga w Gaju jest rozjeżdżona przez służby, które tam sprzątają. Innego rozwiązania nie ma, ponieważ dwóch ludzi załatwi to maszynami w parę minut zamiast zatrudniać piędziesięciu ludzi, którym będzie trzeba zapłacić i zrobią to w o wiele dłuższym czasie. Matki z wózkami, czy dzieci na rowerach nie pojadą do gaju Świętopełka bo będzie problem żeby przejechać. Jeżeli wokół jeziora nie będzie ludzkiego ruchu to ten malachit tam zostanie. A ludzi nie będzie jeśli nie będą mieli jak przejść.

- Chodzę tamtędy do pracy, jeżdżę na rowerze, prowadzę wycieczki. Wiem, że nie każdy traktuje rower jako środek transportu, jednak chciałabym rowerem miejskim przejechać tamtędy do pracy. Inwalidą także ciężko poruszać się po mieście o Gaju już nie wspominając.

- Pomysł utwardzenia tej ścieżki jest naprawdę dobrym rozwiązaniem. Jeśli chodzi o sam park i tą aleje one niczego nie stracą. Przy drogach widzimy, że korzenie drzew wystają z asfaltu. Natura bardzo dobrze sobie radzi z podłożem bitumicznym.

- W Kartuzach są ścieżki pieszo-rowerowe jednak bardzo dużo osób z nich korzysta i robi się tłok. Uważam, że dzięki kolejnej ścieżce jeszcze bardziej wzrosło by to zainteresowanie. Na pewno młodzi ludzie, tacy jak ja skorzystaliby, aby pojeździć na desce, hulajnodze, czy na rolkach. Jak wiadomo skatepark nie nadaje się do użytku (co mam nadzieję, że się zmieni).

PRZECIW
- Mieszkam w Kartuzach od urodzenia. Zawsze z dziećmi chodziłam do Gaju na spacery i nigdy nie zauważyłam tam błota. Podłoże w Gaju Świętopełka usłane jest z bukowych liści, które nie przepuszczają wody. Uważam, że pieniądze przeznaczone na ten cel powinny być spożytkowane w inny sposób. Asfalt w tak pięknym i naturalnym miejscu tylko pogorszy wizerunek naszego miasta.

- Aleja filozofów jest miejscem szczególnym dla Kartuz zachowała swoją naturalną urodę i wiąże nas mieszkańców z zakonnikami. Miejsce to powinno być w sposób szczególny chronione. Wszelkie prace wykonywane powinny być starannie przemyślane, a wszelkie inwestycje konsultowane z mieszkańcami. Budowanie w tym miejscu ścieżki pieszo-rowerowej o nawierzchni asfaltowej budzi szereg zastrzeżeń.

- Tą aleją chodziłam jako dziecko tak jak ona wygląda. Te ślady, które tam powstają nie są od rowerów. Ścieżki rowerowe są potrzebne jednak nie w Gaju.

- To jest poroniony pomysł asfaltować las! Czy idąc na grzyby do lasu idzie się asfaltową ścieżką? Dużo jeżdżę na rowerze, także za granicą. Byłem na przykład w Holandii i tam nie ma w lasach asfaltowych ścieżek.
2017-07-25 08:30 114

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.