Czwartek, 26 Listopada 2020 - Delfiny, Sylwestra, Konrada

Kartuzy: Budowa węzła integracyjnego przyczynia się do fatalnych warunków dla pieszych

Zgłosił się do nas zaniepokojony czytelnik w sprawie warunków panujących na ul. Kolejowej. Twierdzi on, że przy planowaniu przebiegu prac zapomniano o zapewnieniu mieszkańcom dostępu do tamtejszych domów. 

Niedawno rozpoczęły się prace przy budowie więzła integracyjnego. W związku z tym na ulicy Kolejowej, pomiędzy ul. Dworcową i 3 Maja, została zmieniona organizacja ruchu. Taki stan rzeczy będzie miał miejsce do 30 czerwca.

Koncepcja zagospodarowania okolic dworca kolejowego przewiduje powstanie jednego, integracyjnego węzła komunikacyjnego łączącego kolej, przewoźników autobusowych, taksówkarzy i rowerzystów. Projekt przewiduje także powstanie nowych miejsc dla odjazdu autokarów - mylnie określanych jako nowy dworzec autobusowy. Przy dworcu kolejowym, po stronie południowej, mają stanąć zadaszone boksy zapewniające bezpieczne wejście do autokarów i umożliwiające bezpośredni wyjazd na ul. Kolejową. Po stronie północnej dworca kolejowego, oprócz miejsc parkingowych dla samochodów, powstanie specjalny parking dla rowerów. Natomiast przy obecnej bazie firmy Gryf powstaną miejsca postojowe dla taksówkarzy.

Wykonawca przebudowy musiał stworzyć infrastrukturę techniczną, która spowodowała wyłączenie odcinka ul. Kolejowej z ruchu. Utrudnienia odczuli pasażerowie autobusów jadących z kierunku Sierakowic i Przodkowa. Jednak nie są to jedyni poszkodowani. Jak donosi nasz czytelnik, w dużej mierze utrudnione jest także dojście do tamtejszych domów. Mieszkańcy nie skarżą się na panujący tam hałas, czy zalegający sprzęt budowlany, lecz na rozkopane przejścia do domostw.
- Ze strony Urzędu Miejskiego w Kartuzach padły obietnice o utwardzeniu jednej części powierzchni, dzięki której moglibyśmy bez problemu dostać się do domów. Jednak nic w tej sprawie nie ruszyło. Jak zwykle skończyło się na słowach. Najgorzej jest właśnie teraz, w marcu, gdy pogoda płata figle. Tworzy się straszne błoto i niebezpieczne warunki – mówił jeden z mieszkańców Kartuz.

Początkowa organizacja ruchu zakładała wyprowadzenie samochodów wewnętrzną drogą z kostki brukowej przed sklepikami targowiska miejskiego. Było to tylko początkowe założenie, ponieważ, jak się okazuje, ta nawierzchnia została zdemontowana - z niewiadomych przyczyn. Zamiast pełnić swoje zadanie, leży na paletach. Jedynym rozwiązaniem jest przejazd sfrezowaną, pełną dziur drogą. Jakby tego było mało, pasażerowie SKM poruszają się ulicą, utrudniając dodatkowo ruch. Ciężko się jednak dziwić. Oni również muszą się wydostać z placu budowy, który przez obecną pogodę zamienił się w plac pełen błota.

Zapytany o tą sytuację kierownik Inwestycji i Zamówień Publicznych przyznaje, że mieszkańcy już zgłaszali problem w Urzędzie Miejskim. Jak się dowiedzieliśmy, za stan nawierzchni odpowiedzialna jest głównie firma „BUDIMEX”. Jednak za koordynację prac odpowiedzialna jest Gmina.
- Zapewniamy, że jesteśmy świadomi utrudnień napotykanych przez tamtejszych mieszkańców. Postanowiliśmy od razu zainterweniować. Właśnie ruszają prace nad zapewnieniem tym ludziom odpowiednich warunków do przemieszczania się – informował pracownik Urzędu Miasta.

Kilka dni po naszej interwencji ponownie dostaliśmy informacje od czytelnika, że warunki panujące na ul. Kolejowej nie uległy poprawie.
- Po wielu skargach zgłaszanych do Urzędu Miejskiego byliśmy za każdym razem zapewniani o podjętych działaniach, jednak tak naprawdę nic w tej sprawie nie ruszyło. Najwidoczniej pozostało nam zaopatrzyć się w kalosze i cierpliwość – mówił mieszkaniec Kartuz.

Sprawę będziemy monitorować.
2017-03-23 08:40 1387

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.