Czwartek, 18 Lipca 2019 - Erwina, Kamila, Szymona

Kartuzy: płatności kartą wcale nie takie popularne

Do końca 2017 roku we wszystkich urzędach w kraju będziemy mogli płacić kartami – taką informację podał m.in. portalsomorzadowy.pl Sprawdziliśmy, czy obecnie kartuzianie chcą i mogą płacić za pomocą kart m.in. w Wydziale Komunikacji, Urzędzie Skarbowym czy Urzędzie Miejskim.

Ministerstwo Rozwoju wraz z Ministerstwem Finansów planuje rozpoczęcie programu pilotażowego, w ramach którego w 200 gminach w Polsce będzie można w urzędach płacić kartami. Docelowo, taką możliwość do końca 2017 roku mają oferować wszystkie urzędy. W tej chwili na 7 tysięcy punktów kasowych istniejących w administracji samorządowej działa zaledwie 250 terminali umożliwiających płatności kartą (dane za 2013 rok, źródło: Serwis Samorządowy PAP).

Na ile chętnie sami kartuzianie korzystają z kart płatniczych w urzędach? Sprawdziliśmy to w kilku wybranych miejscach.

Jerzy Pobłocki, Dyrektor Wydziału Komunikacji w Starostwie Powiatowym w Kartuzach: - Od roku klienci Wydziału Komunikacji mogą korzystać z możliwości płacenie kartą poprzez system PWPW. Kartą można zapłacić za m.in. wydanie prawa jazdy czy rejestrację pojazdu, ale nie można w ten sposób dokonać opłaty skarbowej. Do każdej płatności kartą klient musi doliczyć dodatkowe 2 zł. Dziennie ok. 30 osób płaci kartami. To niewiele, mając na uwadze, że dziennie Wydział Komunikacji odwiedza ok. 300 osób.

Od Urzędu Miejskiego w Kartuzach otrzymaliśmy z kolei informację, że urząd „nie prowadzi gospodarki kasowej, w związku z tym nie ma też możliwości płatności kartą płatniczą”. W budynku znajduje się jednak oddział Banku PKO BP, który zapewnia bezpłatne wpłaty i wypłaty gotówkowe związane z działalnością Gminy. W siedzibie banku można płacić kartą, ale trzeba się liczyć z prowizją od kilku do kilkunastu złotych jeśli mamy konto w innym banku niż PKO BP.

Najgorzej sytuacja wygląda w Urzędzie Skarbowym w Kartuzach, którego klienci nie mają możliwości płacenia kartą, w budynku nie ma również bankomatu.

Jak dotąd ani Wydział Komunikacji, ani Urząd Skarbowy czy Urząd Miejski nie otrzymały informacji, czy zostaną objęte ministerialnym programem pilotażowym.

Opór jeżeli chodzi o płatności kartą jest z obu stron – dla urzędów to dodatkowe koszty i formalności związane choćby z przeprowadzeniem przetargu na zakup i obsługę terminali. Sami urzędnicy wciąż boją się, że nie poradzą sobie z ich obsługą. Klienci z kolei są przyzwyczajeni, że nawet jeśli w sklepie bez problemu zapłacą kartą, to już idąc do instytucji publicznej warto mieć ze sobą gotówkę. Kwestia, że nie wszyscy są skłonni do korzystania z kart z innych względów – płatność gotówką jest wygodniejsza dla tych, którzy z różnych powodów nie chcą mieć konta bankowego (niezbędnego do posiadania karty) i wykazywać, że mają na nim jakieś środki ...

W Internecie pojawiły się już nawet informacje o rozpoczęciu prac nad wprowadzeniem w urzędach możliwości płatności nie tylko kartami, ale również telefonami komórkowymi. Nie wydaje się jednak, aby było wielu zainteresowanych taką możliwością – płatności za pośrednictwem telefonu to wciąż nisza, choć eksperci przewidują, że to równocześnie jedna z branż, która będzie się dynamicznie rozwijać.

Dziś trudno nam sobie wyobrazić codzienność zupełnie bez możliwości płacenia gotówką, ale płatności kartami i telefonami będą coraz powszechniejsze i dotyczy to również instytucji publicznych. Aby nie była to terapia szokowa warto abyśmy mieli wybór – płatność kartą czy gotówką.

Cały artykuł na stronie portalsamorzadowy.pl jest dostępny TUTAJ
Źródło: FOTO: https://www.google.pl/search
2016-08-03 09:30 977

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.