Sobota, 08 Sierpnia 2020 - Cypriana, Emiliana, Dominika

Kartuzy. Upamiętniono śmierć Danuty Siedzikówny ps. ,,Inka"

Dziś mija 72. rocznica śmierci Danuty Siedzikówny ps. ,,Inka". Z tej okazji przy pomniku znajdującym się w kartuskim parku oddano jej cześć składając kwiaty i wspominając jej czyny. Organizatorem spotkania było Towarzystwo Upiększania Miasta Kartuz. 





O godzinie 12:00 pod pomnik Inki przybyły m.in władze wraz z przedstawicielami gmin i powiatu, radni, leśnicy, przedstawiciel IPN-u. 

Wszyscy obecni zmówili prowadzoną przez ks. Grzegorza Kudelskiego modlitwę poświęconą nie tylko Danucie Siedzikównie, ale wszystkim bohaterom, patriotom, którzy polegli w czasie walk i wojen. 

Następnie Pan Kazimierz Borzestowski przedstawił pokrótce życiorys ,,Inki" wspominając jej największe zasługi:
-Po śmierci swojej matki została sama z dwojgiem sióstr. Najpierw wstąpiła do oddziału AK ,,Konusego". To był jej pierwszy oddział partyzancki. Potem pracowała w Miłomłynie pod pseudonimem Danuta Obuchowicz. W oddziale V Brygady Wileńskiej nosiła nazwisko Obuchowicz, byli tam tak zakonspirowani że nawet dowódca myślał, że jest to jej prawdziwe nazwisko. Potem wstąpiła do V Brygady Wileńskiej Majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, tam służyła w szwadronie Badochy, a po jego śmierci w szwadronie Christa, a na sam koniec współpracowała z Selmanowiczem ps. „Zagończyk”. Aresztowana we Wrzeszczu w 1946 roku (niedaleko Politechniki Gdańskiej- dziś w tym miejscu znajduje się tablica upamiętniająca to miejsce) po zdradzie swojej najbliższej koleżanki (Reginy). Umieszczona została w areszcie śledczym na Kurkowej. Po krótkim, lecz brutalnym śledztwie wypowiedziała swoje ostatnie słowa ,,Przekażcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba. Żal mi umierać". Zginęła razem z Feliksem Selmanowiczem ps. „Zagończyk".

Dziś w gminie Sulęczyno znajduje się szkoła z jej imieniem, a niedługo znaleźć ma się tam tablica upamiętniająca pochód szwadronu Zdzisława Badochy, gdzie Danuta Siedzikówna była sanitariuszką. 

-Od paru lat mamy w Kartuzach park jej park, tędy przechodzi młodzież do liceum. Myślę, że chociaż się zastanowią, kim jest ta ,,Inka". Ona została zamordowana. Pięć dni po śmierci skończyłaby 18 lat. O Dance Siedzikównie można opowiadać godzinami. Jednym z pierwszych, który o niej wspomniał jest były związany z Kartuzami Pan Piotr Szubarczyk, w 1982 roku przeprowadził pierwszy wywiad z jej siostrą"- mówił Pan Kazimierz.

Pan Kazimierz wspomniał również o niedługo rozpoczynającej się w Kartuzach budowie pomnika marszałka Piłsudskiego, który ma zostać odsłonięty z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości. 

Następnie wszyscy złożyli kwiaty pod obeliskiem Danuty Siedzikówny. 



2018-08-28 14:00 929

Komentarze

~ryszad

Inka to postać zakłamana.tak naprawdę to wiele jest zmyśleń i upiększeń w jej życiorysie a jeszcze więcej niejasności.Po pierwsze jakim cudem miała 17 lat skoro ciągle posługiwała się fałszywymi danymi. W oficjalnym życiorysie podaje się że od 1944 r (niektóre źródła podają że od 1943) pracowała jako kancelistka w Nadleśnictwie Narewka ( według innych źródeł Hajnówka).Czyli musiała miec wtedy 14 lub 15 lata( bo w 1946 według życiorysu miała 17) .Kto u diabła nawet w tamtych czasach zatrudniłby 14-15- latkę jako urzędniczkę? po prostu SCIEMA. Według ofijalnego życiorysu zaprzysiężona w AK w 1943 roku.Czyli 14 lat.Który AK-owski dowódca zaprzysięgał dzieci i powierzał im tajemnice?Chyba nienormalny. Odnośnie wyroku. Brał udział we wszystkich napadach Zelaznego na Pomorzu tzw krwawym rajdzie.We wszystkich akcjach rozstrzeliwano wziętych do niewoli funkcjonariuszy legalnego uznawanego przez świat państwa. 5 świadków potwierdziło że brała w zabójstwach czynny udział.teraz twierdzi się że BYŁY TO ZEZNANIA FAŁSZYWE , tylko na jakiej podstawie skoro ci świadkowie dawno nie żyją i nigdy nie zweryfikowali swoich zeznań? Prokurator oskarżający Inkę był sądzony przez sąd III Rzeczypospolitej I ZOSTAŁ UNIEWINNIONY OD ZARZUTOW zbrodni sądowej, a sąd nie dopatrzył się w aktach jej procesu żadnych fałszerstw.Skoro brała udział w zabójstwach funkcjonariuszy państwowych to otrzymała wyrok zgodny z prawem adekwatny do popełnionych przestępstw.A obecnie potrzebne są ikony więc z lesnej bandytki zrobiono bohaterkę

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.