Wtorek, 12 Grudnia 2017 - Dagmary, Aleksandra, Ady

Kolejni nietrzeźwi kierowcy odpowiedzą za złamanie przepisów

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach w miniony weekend zatrzymali trzech nietrzeźwych kierujących. Jeden z nich nie zatrzymał się do kontroli, porzucił samochód i próbował uciekać pieszo. Cała trójka niebawem odpowie przed sądem za kierowanie w stanie nietrzeźwości dodatkowo jeden z nich odpowie tez za niezatrzymanie się do kontroli i próbę ucieczki.

Minionego weekendu na terenie powiatu kartuskiego policjanci wyeliminowali z ruchu trzech nietrzeźwych kierujących. Mieli w organizmie od 1,6 do 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Pierwszy został zatrzymany 47-letni kierowca hundaia. Policjanci zatrzymali go kilkanaście minut po północy z soboty na niedzielę w Sulęczynie, po interwencji mieszkańców. Badanie wykazało, ze miał on w organizmie ponad półtora promila alkoholu.

Kolejny nietrzeźwy kierujący został zatrzymany kilkanaście minuty później w Starkowej Hucie, gdzie policjanci z Somonina zatrzymali do kontroli dostawczego forda. Podczas kontroli okazało się, ze kierujący nim 37-latek jest nietrzeźwy. W jego przypadku badanie wykazało, że ma on w organizmie blisko dwa i pół promila alkoholu.

Ostatnim nietrzeźwym kierującym był 48-latek zatrzymany w niedzielę o 11:40 w miejscowości Szklana. Kiedy policjanci próbowali zatrzymać do kontroli dostawczego volkswagena jego kierowca nagle przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg, jednak pomimo dawanych do zatrzymania sygnałów dźwiękowych i błyskowych kierowca dalej uciekał. W pewnym momencie zatrzymał się i zaczął uciekać pieszo, chwile później został zatrzymany.

Cała trójka straciła prawo jazdy i niebawem odpowie przed sadem za kierowanie w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, dodatkowo kierowca volkswagena odpowie za niezatrzymanie się do kontroli i ucieczkę za co grozi kara pozbawienia wolności nawet do lat pięciu.
Źródło: KPP Kartuzy
2017-09-26 09:00 161

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.