Sobota, 18 Listopada 2017 - Romana, Klaudyny, Karoliny

Linia przewozowa „Z” nie funkcjonuje prawidłowo. Rzecznik prasowy P.A. Gryf podkreśla: „Nasza firma tej linii już nie obsługuje”

Do końca 2016 roku linię „Z” obsługiwała firma Gryf. Niestety niewielu ludzi wie, że od 1 stycznia firmy Meteor, Irex-3 oraz Irex-1 ze Śląska są przewoźnikiem na linii „Z”. Od tego czasu autobusy na trasie Żukowo – Gdynia spóźniają się, kierowcy często nie znają trasy przejazdu, a na niektórych przystankach nawet się nie zatrzymują. Oburzeni mieszkańcy kierują skargi do poprzedniego przewoźnika.

Paweł Misiak, dyrektor ds. organizacji przewozów w P.A. Gryf apeluje, że z problemami z linią „Z” przedsiębiorstwo nie ma obecnie nic wspólnego.
- Od 01.01.2017r. nasza firma tej linii już nie obsługuje. Skończył nam się kontrakt, a w wyniku postępowania przetargowego obsługę przejęło konsorcjum firm ze Śląska tj. Meteor, Irex-3 i Irex-1. Pasażerowie jednak o tym często nie wiedzą i skargi odnośnie nieprawidłowego funkcjonowania linii kierują nadal do nas. Z uzyskanych od Klientów informacji, jak również z naszych własnych obserwacji wynika, że nowy przewoźnik dopuszcza się wielu uchybień. Najdotkliwsze dla pasażerów jest wypadanie niektórych kursów w związku z awariami autobusów (do takich sytuacji doszło na pewno w dniach: 02.01., 12.01., 13.01., 16.01. oraz 23.01.2017 r.). Najczęściej dzieje się to niestety w porannym szczycie, co powoduje dla pasażerów spore komplikacje w dotarciu na czas do pracy i szkoły. Problemem jest również brak znajomości trasy przez kierowców, w wyniku czego jechali oni inną drogą, pomijali niektóre przystanki lub zatrzymywali się na tych, które nie obowiązują co zwiększało znacznie czas przejazdu. Takie sytuacje miały miejsce szczególnie w dwóch pierwszych tygodniach stycznia. Zdarzało się również, że zamiast autobusu przegubowego podstawiany był autobus krótki, co skutkowało dużym zatłoczeniem w pojeździe – mówi Paweł Misiak. - Chciałbym podkreślić, że z obecnymi problemami w kursowaniu linii „Z” nasza firma nie ma nic wspólnego. Myślę, że wszelkie uwagi odnośnie jakości świadczonych usług na linii Z najlepiej kierować bezpośrednio do organizatora transportu tj. do ZKM Gdynia – dodaje rzecznik P.A. Gryf.

Zapytaliśmy pasażerów linii „Z”, czy rzeczywiście zdarzały się problemy z kursowaniem autobusów. Zdania były podzielone, o problemach częściej wspominali ludzie jadący z Żukowa, w stronę Gdyni. Pasażerowie potwierdzali, że w styczniu przynajmniej raz zdarzyło im się nie doczekać przyjazdu któregoś z porannych autobusów.

Konsorcjum Meteor, Irex-3 oraz Irex-1 zostało wybrane w przetargu, ze względu na najkorzystniejszą ofertę. Zapytaliśmy Zarząd Komunikacji Miejskiej w Gdyni o sytuację na linii „Z” oraz dotychczasową współpracę z przewoźnikiem.

- Ze współpracy z firmą „Gryf” z Żukowa, zapoczątkowanej na linii „Z” z dniem 30 września 1996 r., Zarząd Komunikacji Miejskiej w Gdyni jest bardzo zadowolony. Niestety, z dniem 31 grudnia 2016 r., skończyła się kolejna umowa z tą firmą na obsługę linii „Z”, a zawarcie następnej poprzedzone musiało być postępowaniem przetargowym (zarówno czas trwania umów, jak i warunki ich zawierania, szczegółowo definiują przepisy prawa). Firma „Gryf” przegrała przetarg, stąd też nowy operator – mówi Marcin Gromadzki Rzecznik Prasowy Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni.

- Perturbacje w obsłudze linii „Z” w pierwszych dwóch tygodniach stycznia wynikały niemal w całości z przyczyn niezależnych od operatora. W tym czasie miały miejsce obfite opady śniegu i wskutek braku właściwego odśnieżania niektórych odcinków dróg, część pojazdów utknęła na trasie. Taka sytuacja wystąpiła m.in. na rondzie na końcu ul. Armii Krajowej, gdzie zakopał się autobus przegubowy, przy wylocie z ul. Armii Krajowej do ul. Gdyńskiej (oblodzenie – autobusy nie były w stanie wyjechać na drogę krajową nr 20) i na pętli w Borkowie, która przez kilka dni nie była w ogóle odśnieżana i kilkukrotnie utykały na niej autobusy przegubowe. Do tego doszły jeszcze utrudnienia w przejeździe wywołane przez pojazdy inne niż autobusy – jak np. w dniu 12 stycznia, kiedy to zamarznięta ciężarówka na godzinę zablokowała przejazd przez rondo w Chwaszczynie. Działania w kierunku poprawy sytuacji były i są podejmowane.  W przypadku jakichkolwiek zakłóceń na trasy włączane są pojazdy rezerwowe, także innych przewoźników – dodaje Marcin Gromadzki.

Pomimo zapewnień rzecznika prasowego o poprawie sytuacji, w biurze Gryfa wciąż rozbrzmiewają telefony niezadowolonych pasażerów linii Z. Przypominamy, że za obsługę linii „Z” na trasie Żukowo – Gdynia odpowiada konsorcjum Meteor, Irex-3 oraz Irex-1. Wszelkie uwagi związane z kursowaniem autobusów należy kierować do Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni.
2017-02-16 10:20 783

Komentarze

Skargi i pretensje to kierujcie ludkowie do dyrekcji komunikacji miejskiej ZKM Gdynia. To oni wybrali przewoźnika jeżdżącego pod ich banderą i to oni odpowiadają za ten bajzel. Pan profesor i jego mundralińscy urzędnicy.

~fhskw

Co wy piszecie?! Gryf byl najgorszym przewoznikiem. Stare autobusy, nie mili kierowcy, po prostu TRAGEDIA! A teraz mamy przewoznikow ze slaska to mozna im wybaczyc drobne pomylki na poczatku, ale "zetki" nie spozniaja sie tak jak wczesniej i teraz przynajmniej jezdza nowe z udogodnieniami dla pasazerow, a nie stare rozwalajace sie pseudo autobusy. Cale szczescie ze gryf juz nie obsluguje tej linii i miejmy nadzieje ze juz nigdy nie bedzie tego robic

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.