Sobota, 14 Grudnia 2019 - Alfreda, Izydora, Jana

Matura to bzdura? Zapytaliśmy, dlaczego

Wczoraj absolwenci szkół zmierzyli się z językiem polskim. Dzisiaj przyszła kolej na królową nauk - matematykę. Egzamin, który dotychczas wszystkim wydawał się najtrudniejszy, wcale nie przyprawił maturzystów o zawroty głowy. Dlaczego?

- Stresowałam się dzień przed maturą z polskiego. Nie mogłam spać. Ale potem pomyślałam, że i tak już nic nie zrobię. Pójdę, napiszę i co będzie to będzie. Taki tok myślenia widocznie mi służy, bo chyba poszło mi całkiem nieźle.

- Studia nie są mi potrzebne, więc do matury podchodzę na totalnym luzie. Chcę wyjechać za granicę i zacząć pracę jak najszybciej się da. Z resztą teraz często słyszy się o takich planach. Kilku moich kolegów też się nad tym zastanawia.

- Matura jest potrzebna po to, żeby iść na studia. Skończone studia są wymogiem koniecznym tylko przy niektórych zawodach taki jak lekarz, farmaceuta, albo nauczyciel chemii. Poza tym liczy się wyczucie, talent i szybkość zdobywania doświadczenia. Teraz to wygląda tak, że wysyła się CV, idzie na rozmowę kwalifikacyjną, przechodzi tzw. "dzień próbny" i to tyle. Dzięki temu pracodawca jest w stanie ocenić nasze praktyczne umiejętności. Mój brat wszystko mi na ten temat powiedział.

- Matematyka to najgorszy przedmiot. Wcale nie przydaje się w życiu tak, jak to wszyscy mówią. Przykre jest to, że nauczyciele i rodzice przez cały rok straszyli nas maturą. Przecież jak nie zdam jednego przedmiotu, to nie będzie koniec świata. Poprawię w sierpniu i też będzie dobrze. Nie mogę być dobra ze wszystkiego.

W poniedziałek maturzyści przystąpią do egzaminu z języka angielskiego. Zmagania absolwentów z testami pisemnymi będą trwały do 24 maja. Natomiast egzaminy ustne zakończą się 26 maja.
2017-05-05 12:30 904

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.