Poniedziałek, 15 Października 2018 - Jadwigi, Teresy, Florentyny

Nadleśnictwo Kartuzy obchodziło wczoraj swoje 150-lecie. Zobacz relację z wydarzenia!

20 września miało miejsce 150-lecie nadleśnictwa w Kartuzach. Padło wiele ciepłych słów o działalności Nadleśnictwa zarówno obecnej jak i tej historycznej, oraz składano życzenia dobrej, pomyślnej przyszłości.






Uroczystość poprowadził Piotr Majkowski, na co dzień zajmujący się zagospodarowywaniem lasu. W wydarzeniu brały udział ważne osoby związane z Nadleśnictwem, nadleśniczy Nadleśnictwa Kartuzy Michał Majewski, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku Bartłomiej Obajtek, jego zastępcy, starosta Kartuski Janina Kwiecień, burmistrz Kartuz Mieczysław Grzegorz Gołuński, wójtowie gmin i wielu innych.


Nadleśniczy Nadleśnictwa Kartuzy Michał Majewski opowiadał pokrótce o historii tego miejsca.
-Szanowni Państwo, bogactwem Kaszub jest krajobraz. Jak wszyscy wiemy, jeziora, wzgórza no i oczywiście lasy. Stąd nie może dziwić fakt, że kaszubi od wieków, byli w bliskich związkach z lasami. Tym samym, tak zwani leśni, od setek lat stanowili naturalny i ważny element lokalnego społeczeństwa(...) Kluczowym i zwrotnym momentem w historii Nadleśnictwa było przyjęcie administracji przez Polaków w następstwie odzyskania Niepodległości przez naszą Ojczyznę. Osobą, która dała początek Polskiemu leśnictwu na tych ziemiach był nadleśniczy Antoni Stachnik, przyjmujący gospodarowanie z rąk Niemieckich jako pełnomocnik rządu. Obecny kształt nadleśnictwo zyskało w latach 70 minionego wieku. W ramach ogólnokrajowych restrukturyzacji, istniejące do tego czasu nadleśnictwa, łączono w większe jednostki. Takim oto sposobem w 1979 roku nadleśnictwo Kartuzy otrzymało dzisiejsze rozmiary. Pozostałością po poprzedniej organizacji są obecne nazwy obrębów leśnych: Mirachowo, Kartuzy i Wieżyca. W ten sposób po 110 latach nadleśnictwo powiększyło się niemal trzykrotnie, osiągając wielkość 18 000 ha. Siedzibę nadleśnictwa zmieniano kilkukrotnie. Przez ponad 100 lat mieściła się ona w Kartuzach. Najpierw przy ulicy Jeziornej, następnie 3 Maja, by w końcu w 1977 roku trafić na Burchardztwo, czyli miejsce w którym się obecnie znajduje...

Wśród zgromadzonych była również Pani Elżbieta Gostkowska- były nadleśniczy, oraz autorka książki ,,150 Lat Nadleśnictwa” której premiera miała miejsce tego samego dnia. Każdy z uczestników uroczystości dostał egzemplarz tejże książki, która była uzupełnieniem wydania sprzed 10 lat.

Przybliżono postać Nadleśniczego Kartuskiego Sobiesława Mościckiego w latach 1931-1939, kapitana wojska Polskiego, zamordowanego w Charkowie w 1940 roku. Walczył on o odzyskanie Niepodległości, a później zginął w jej obronie. Dla upamiętnienia tej postaci 9 września 2014 roku przed siedzibą nadleśnictwa Kartuzy postawiono pamiątkowy Kamień oraz posadzono Katyński Dąb Pamięci. Z okazji jubileuszu oraz setnej rocznicy odzyskania Niepodległości przez Polskę uroczyście nadano nazwę ulicy jego imieniem. Przemarsz do ulicy poprowadziła orkiestra.


-Chcę powiedzieć państwu, że to jest nasza ulica, Leśników i Nasza. Wspólnie dwa lata temu wybudowaliśmy część drogi asfaltowej, która wspólnie łączy w tej chwili ten przysiółek, jak to kiedyś mówiliśmy- Burchardztwo z Kartuzami. To dzisiaj administracyjnie jest już część miasta Kartuzy, wpisana w jego rejestr administracyjny. Stąd tworzymy jedno, wielkie, symbolicznie działające i funkcjonujące miasto. I co jet ciekawe- to o czym mówiliśmy, że jesteśmy jedynym miastem w Europie, otoczonym z każdej strony lasem. Nadleśnictwo mieści się na polanie leśnej, wśród lasów, czyli te dwie polany zostały ze sobą połączone wspólnie zrealizowaną drogą, która dzisiaj połączy nas właśnie nadaniem i odsłonięciem tej pamiątkowej tablicy. Mówił Burmistrz


Ostatnim punktem było posadzenie drzewa- Buku czerwonolistnego w ogrodzie siedziby, by upamiętnić ten ważny dzień.



2018-09-21 11:30 268

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.