Piątek, 26 Maja 2017 - Filipa, Pauliny

Nauczyciele z powiatu kartuskiego włączyli się do ogólnopolskiego strajku

W całej Polsce trwają dziś protesty pedagogów i innych pracowników oświaty. Akcja ma na celu po raz kolejny dać do zrozumienia Ministerstwu Edukacji Narodowej, że mająca wejść w życie reforma to nie do końca dobry pomysł. Sprawdziliśmy, jakie zdanie na temat strajku mają nauczyciele z powiatu kartuskiego.

Przypominamy, że reforma oświaty zakłada przede wszystkim likwidację gimnazjów. Według prognoz ma to spowodować masowe zwolnienia nauczycieli z pracy. Jednak PiS z takimi przepowiedniami się nie zgadza. Co więcej, uważa to za krok w dobrą stronę.

- To będzie powrót do polskiej szkoły sprzed siedemnastu lat, do normalnej polskiej szkoły. Czas się z tym pogodzić - mówił poseł z okręgu gdyńsko-słupskiego, Aleksander Mrówczyński.

Zaniepokojeni swoją przyszłością pedagodzy postanowili sięgnąć po ostatnią deskę ratunku. Domagają się utwierdzenia w przekonaniu, że praca faktycznie będzie, a zarobki wciąż będą godziwe. Jednak, jak się okazuje, największą obawę wśród nauczycieli budzi los uczniów.

- W naszej szkole strajkuje 37 pracowników. W stosunku do innych szkół powiatu kartuskiego to dość spora liczba protestujących. Dyrektor naszej placówki zadbał o wszystkie szczegóły: udostępnił nauczycielom sale i zadbał o przygotowanie zajęć dla uczniów. Oczywiście mieli oni możliwość zostania w domach - w tym celu wystosowaliśmy do rodziców specjalne pisma. Jednak dla tych, którzy zdecydowali się zostać dziś w szkole, zaplanowano tzw. "luźny dzień". Nasz strajk trwa osiem godzin. Walczymy o miejsca pracy, odpowiednie pensje i los naszych podopiecznych. Moim zdaniem reforma oświaty wprowadzi chaos, na którym stracą przede wszystkim uczniowie. Trzeba pamiętać, że młody człowiek funkcjonuje dobrze, jeżeli wie, jaka czeka go przyszłość. Niestety ma zostać to im odebrane - mówił Rajmund Spręga, przewodniczący szkolnego komitetu strajkowego w sierakowickim Gimnazjum

Nauczyciele w całej Polsce domagają się o:
1. Miejsca pracy -
"Żądamy niedokonywania wypowiedzeń stosunków pracy nauczycieli i pracowników niepedagogicznych do 31 sierpnia 2022 r. Reforma edukacji może w ciągu następnych 5 lat spowodować ogromne zwolnienia w oświacie!"
2. Utrzymania warunków pracy i płacy -
"Żądamy niedokonywania na niekorzyść zmian warunków pracy do 31 sierpnia 2022 r. W wyniku reformy edukacji każdy może stracić zatrudnienie na dotychczasowych zasadach!"
3. Podwyższenia statusu zawodowego -
"Domagamy się 10% podwyżki oraz wzrostu udziału płacy zasadniczej w ogólnym wynagrodzeniu. Od 2012 r. nie było podwyżek w oświacie!"





2017-03-31 14:00 248

Komentarze

~bOGdan

Macie odsłuch rozmowy z tym Panem? Strajk. w kartuzach chyba nie strajkuja;d

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.