Czwartek, 19 Października 2017 - Ziemowita, Jana, Pawla

Praca energetyków ujawnia skalę zniszczeń

Szóstą dobę pracownicy spółki Energa Operator z poświęceniem pracują w terenie, aby przywrócić dostawy energii elektrycznej domostwom dotkniętym skutkami piątkowej nawałnicy. W toku prowadzonych napraw coraz bardziej odsłania się prawdziwa skala zniszczeń, do których doprowadził potężny żywioł.

Obecnie udało się zmniejszyć liczbę pozbawionych prądu odbiorców z blisko 9 tys. do ok. 5 tys. Dokładna liczba wciąż ulega nieznacznym zmianom z uwagi na trwające przepięcia z przyłączy awaryjnych na stałe. Monterzy robią jednak wszystko, co leży w ich mocy, aby wciąż cierpiących na brak prądu klientów podłączyć do sieci najszybciej, jak tylko jest to możliwe.

- Po przejściu nawałnic od razu przystąpiliśmy do akcji. W pierwszym etapie w teren ruszyło 150 brygad, czyli ok. 600 osób, które błyskawicznie podjęły pracę. Trzeba podkreślić, że był to okres urlopowy i choć ściągaliśmy monterów z urlopów, to wielu naszych pracowników wykazało się wielką solidarnością i samodzielnie rezygnowało z wypoczynku. W ciągu ośmiu godzin mieliśmy dzięki temu już 240 brygad, czyli ponad tysiąc pracowników zaangażowanych w prace w terenie – informuje prezes zarządu Daniel Obajtek.

Prezes Daniel Obajtek podkreślił też, że pełna odbudowa linii dystrybucyjnych po zniszczeniach będzie wymagać czasu.

- Na niektórych odcinkach trzeba stawiać sieci dosłownie od zera. Oznacza to przygotowanie terenu pod prace budowlane i ściągnięcie ciężkiego sprzętu, bo trzeba pamiętać, że słupy niejednokrotnie ważą po dwie tony – tłumaczył, Prezes Daniel Obajtek

Sieć dystrybucyjna Energi Operatora była ubezpieczona. Straty w majątku nie przełożą się na wyniki grupy.

W tej chwili na obszarze podległym Enerdze Operatorowi na odbudowę czeka jeszcze 17 km sieci dystrybucyjnych w powiecie kartuskim, który ucierpiał najbardziej.
Źródło: źródło: Energa
2017-08-18 11:00 144

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.