Poniedziałek, 24 Lipca 2017 - Kingi, Krystyny

Przejazd trasą Kczewo - Małkowo to prawdziwa szkoła przetrwania. Dlaczego jej stan nie ulega poprawie?

Pełna dziur, błota i niebezpiecznych wybojów droga na odcinku Kczewo - Małkowo to dla tamtejszych mieszkańców chleb powszedni. Jednak, jak się okazuje, tym razem za jej obecny stan nie odpowiada Gmina. Kto i dlaczego działa na szkodę przejezdnych? Czy problem zostanie raz na zawsze wyeliminowany?

Temat okropnej jakości dróg gruntowych w powiecie kartuskim nie jest nikomu obcy. Tego rodzaju problemy szczególnie nagłaśniają się podczas zmiennej, deszczowej pogody - taką, z jaką mamy obecnie do czynienia. Tym razem zgłosił się do nas mieszkaniec Żukowa, który często korzysta z drogi gruntowej na odcinku Kczewo - Małkowo.

- Śmiałkowie, którzy odważą się przebrnąć przez tą trasę, najczęściej kończą z uszkodzonym autem - tak też było w moim przypadku. Gmina Przodkowo regularnie utwardza drogę i na chwilę mamy zapewniony spokój i bezpieczeństwo. Nie trwa to długo. Oprócz samochodów osobowych na tym odcinku poruszają się też maszyny ciężkie. Z uzyskanych przeze mnie informacji, za tą czarną komedią stoi były sołtys Kczewa. Gdy tylko utwardzą drogę, on na nowo ją rozkopuje, przejeżdżając w tą i z powrotem pojazdami większych gabarytów - mówi mieszkaniec Żukowa.

Pracownik Urzędu Gminy w Przodkowie potwierdza, że na trwałe utwardzenie drogi przejezdni będą musieli jeszcze poczekać.
- Ten odcinek utwardzamy regularnie. Ostatnio było to dwa tygodnie temu. Otrzymaliśmy zgłoszenie, że jeden z tamtejszych mieszkańców przejeżdżał po nim maszynami ciężkimi i droga uległa dewastacji. Niektórzy mogliby powiedzieć, że droga jest dla wszystkich i wina nie leży po stronie oskarżonego. Muszę to naprostować i poinformować, że w takiej sytuacji, gdy Gmina utwardziła odcinek, a potem ktoś korzysta z niego w taki sposób, to jest zobowiązany żeby potem przywrócić go do stanu w jakim zostawili go pracownicy Urzędu. Dlatego wszczynam postępowanie i ten człowiek zostanie zobowiązany do naprawy drogi. Dla najbardziej zaniepokojonych przejezdnych mogę dodać, że droga Kczewo - Małkowo docelowo ma być wyłożona płytami Jumbo. Na tą chwilę jednak nie jestem w stanie określić dokładnej daty rozpoczęcia prac i ilości materiału z jakiego będziemy mogli skorzystać. Dowiemy się tego po dopełnieniu przetargu - informuje Lidia Polańska, Kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej.

W chwili publikacji artykułu nie otrzymaliśmy komentarza ze strony byłego sołtysa Kczewa.
2017-04-27 12:40 2016

Komentarze

~Kartuzjanin

za to kolega Radzikowski pół życia na kolanach spedził :)

~Radzikowski

Nie mam pojęcia co kolega Kartuzjanin robi z księdzem na kolędzie... ale to już nie moja sprawa... tylko mam nadzieję że w waszym kolędowym związku to ksiądz jest z tyłu :)

~Kartuzjanin

Widzę że jedynym który ma przysłowiowy "ból tyłka " jest kolega "Radzikowski" :)) Spiął się kolega jak ksiądz na kolędę ;)

~Radzikowski

Wszystkim wszystko się nie podoba... co za ludzie idźcie zamknąć się w szklanej kuli i z niej nie wychodzić proszę bo wam serca nie wytrzymają i na zawały padniecie:) a po za tym zazdrość was dopada bo ich sprzęt jest więcej wart niż wasze dobytki....

~Radzikowski

Na zdjęciach widać też że osoba która robiła​ zdjęcia też lubi offroad bo jeździ tam i z powrotem :)

~Mieszkaniec.

W gminie przodkowo połowa dróg jest zniszczona przez pseudo rolników, a drogi asfaltowe uciapane od tego co im wypada.

~Radzikowski

Jak mieszkańcowi z Żukowa nie podoba się stan drogi to niech jedzie inną trasą! Ja lubię offroad :)

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.