Piątek, 22 Marca 2019 - Katarzyny, Boguslawa

Rozżalony mieszkaniec SM Kaszuby bezradny w sprawie wprowadzanych podwyżek

Już od 1 marca zaplanowano podwyżkę dla mieszkańców SM Kaszuby o 1,70zł więcej za m2. Mieszkańcy żalą się, ponieważ wiele osób żyje z emerytur lub rent i po prostu ich na to nie stać. W dodatku z posiadanych przez nich informacji to nie koniec podwyżek. Co dalej?


Do naszej redakcji zgłosił się jeden z mieszkańców os. Wybickiego w Kartuzach. Jest on bardzo oburzony obecną sytuacja Spółdzielni Mieszkaniowej Kaszuby. Mianowicie chodzi o nadchodzące już od tego miesiąca podwyżki na fundusz remontowy. Podwyżki te mają obejmować zwiększenie kwoty opłat o 1,70zł za m2.  Z informacji, które uzyskaliśmy od Pana Zygmunta Dejk wynika, że nie odbyła się żadna konsultacja z mieszkańcami dotycząca tych podwyżek.

-Tak naprawdę nie wszyscy wiedzą, że takie podwyżki będą obowiązywały już od następnego miesiąca. Wiele mieszkańców jest już w podeszłym wieku lub są niepełnosprawni i z tego co wiem, nie dotarła do nich żadna taka informacja. Jestem tą sytuacją bardzo oburzony. Wiem, że niektórzy po prostu nie są w stanie tego zapłacić, ich emerytury lub renty są stałe, a wszystko ciągle tylko drożeje. W dodatku nasze bloki są zaniedbane, nieocieplone, brak wind doskwiera niepełnosprawnym mieszkańcom, którzy muszą ,,wdrapywać” się na piętra. Te budynki według mnie nie spełniają norm unijnych. Nie wiem co będzie dalej, ale dążę do tego, by przede wszystkim zorganizować spotkanie dla wszystkich mieszkańców, aby docelowo poinformować ich o nadchodzących zmianach, wysłuchać ich zdania na ten temat tak, aby przekonać się, ilu z nich tak naprawdę jest za, a ilu przeciw.


Pan Zygmunt 26 stycznia wystosował pismo do Spółdzielni Mieszkaniowej w Kartuzach z prośbą o ustalenie zebrania wszystkich lokatorów osiedla, niestety do dnia dzisiejszego nie otrzymał żadnej odpowiedzi. W związku z czym postanowił napisać skargę skierowaną do Krajowej Rady Spółdzielczej wytykając wszelakie błędy w prowadzeniu działalności Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej SM Kaszuby.


-Ja osobiście zbierałem wśród mieszkańców podpisy i powiem szczerze, że prawie 200 osób jest przeciw tym podwyżkom. Niestety nikt nie zwraca na to uwagi. Starałem się też zmotywować wspólnie mieszkańców. Zainwestowałem swoje pieniądze w wydrukowanie sporej ilości ogłoszeń, której treść mówiła o tym, że dopóki podwyżki nie zostaną uzgodnione ze wszystkimi mieszkańcami nikt nie zapłaci podwyższonej stawki, lecz taką, którą płacili dotychczas. Niestety przez noc wszystkie ogłoszenia zniknęły, mam nawet podejrzenia, kto mógł za tym stać- dodał Pan Zygmunt.


Pan Dejk obawia się, że mimo zmiany stawki na fundusz remontowy, pieniądze nie zostaną zagospodarowane odpowiednio, a w blokach na tym osiedlu nic się nie zmieni, tak jak to było dotychczas.



Na dzień dzisiejszy czekamy na uzasadnienie wyżej wymienionych działań, które ma przygotować Spółdzielnia Mieszkaniowa Kaszuby.
Źródło: foto: Google Maps
2018-03-01 12:30 891

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.