Wtorek, 21 Stycznia 2020 - Agnieszki, Jaros?awa

Sierakowice: Donos, który może doprowadzić do tragedii

Rodzina z dziesięciorgiem dzieci z terenu gminy Sierakowice może znaleźć się na bruku z powodu anonimowego donosiciela. Prawdopodobnie będą musieli zapłacić teraz 50 tysięcy złotych za... rozbudowę budynku gospodarczego.

Podczas wczorajszej (13 października) sesji Rady Gminy Sierakowice, wójt Tadeusz Kobiela podzielił się z zebranymi dość nietypową jak na sprawozdanie międzysesyjne, informacją. - Długo się wahałem, czy Państwu o tym powiedzieć, ale tworzymy samorząd i wszyscy powinniśmy wiedzieć czym samorząd sierakowicki się zajmuje – powiedział Kobiela.

Opowiedział o dramatycznej sytuacji, w której znalazła się rodzina z dziesięciorgiem dzieci. Nie byłoby pewnie w tym nic zaskakującego, w końcu gmina z rodzin wielodzietnych słynie, gdyby nie fakt, że bytowi tej wspomnianej zagroził anonimowy donosiciel. Wójt nazywa go dosadnie: „kanalia!”. Okazuje się, że rodzina mieszkała w małym domku i z czasem, gdy dzieci przybywało i zrobiło się ciasno, pomyśleli o rozbudowie budynku gospodarczego. Jak mówi wójt, to prosta rodzina i nie znają się na przepisach. Nie wiedzieli, że rozbudowując budynek gospodarczy potrzebne są jakieś formalne pozwolenia. - Oni wychodzili z założenia, że skoro są na swoim podwórku, to nie robią nic złego i wolno im ten budynek przystosować do swoich potrzeb. Tymczasem znalazł się ktoś życzliwy, kto doniósł do prokuratury, że popełniają przestępstwo – mówi Kobiela.

Zgodnie z przepisami, prokuratura skierowała sprawę do inspektora nadzoru budowlanego. Efekt jest taki, że albo ten obiekt zniknie, albo zapłacą 50 tys. zł opłaty legalizacyjnej. - Musieliby rozebrać to, co własnymi rękami z tak wielkim trudem zbudowali, albo zapłacić kwotę, która w ich przypadku równałaby się pójściu na bruk Przecież oni nigdy takich pieniędzy na oczy nie widzieli! - relacjonował Kobiela. Żeby pomóc rodzinie, wójt wystąpił do wojewody o zaniechanie pobierania opłaty legislacyjnej. - W bardzo szczególnych przypadkach, wojewoda może taką decyzję podjąć, a naszym zdaniem ta sytuacja do takich się zalicza, bo chodzi tu o byt tej rodziny – mówi wójt. Gmina pomaga też w formułowaniu pism urzędowych i czyni starania o zalegalizowanie rozbudowanego obiektu. 

"Życzliwy” powiadomił też ZUS,  o podejmowanych przez ojca tejże rodziny próbach „dorobienia”. Mężczyzna był do niedawna na rencie, z uwagi na wypadek który przeżył, czego skutkiem był pęknięty kręgosłup. Jednak posiadając tak liczna rodzinę, musiał dorabiać, z renty nie utrzymałby rodziny. Na efekt donosu, nie trzeba było długo czekać, renta została odebrana. Tym samym rodzina jest praktycznie bez środków do życia.

Na zdjęciu: wójt Sierakowic, Tadeusz Kobiela
2015-10-14 12:45 2170

Komentarze

~donos

ten idiota donosiciel powinien za to zaplacic,choroba, albo nieszczesciem swojej rodziny.

~Tomasz Słomczyński

P.anie Aleksandrze, bardzo prosimy kontakt w tej sprawie z redakcją t.slomczynski@gazetakartuska.pl, redakcja@gazetakartuska.pl

~aleksander piotrowski

Jestem gotów zrobić inwentaryzacje i dokumentację tej rozbudowy i sprobuję to załatwić w nadzorze budowlanym.W woj.gdańskim znam dużo tzw.samowoli budowlanych z którymi nic się nie dzieje , np.zamek w Łapalicach. Pracuje od 40 lat w budownictwie jako kierownik budów i inspektor nadzoru.

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.