Niedziela, 05 Lipca 2020 - Marii, Antoniego

W powiecie brakuje rąk do pracy [CYKL: PRACA W WAKACJE]

Wraz z nadejściem sezonu letniego w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kartuzach jak co roku pojawia się więcej ofert pracy sezonowej (i nie tylko) – okazuje się jednak, że już od jakiegoś czasu w powiecie brakuje chętnych do pracy.

- W sezonie letnim PUP w Kartuzach przyjmuje więcej ofert pracy, ale nie jest to tylko praca sezonowa. Zwiększona ilość wpływających ofert pracy dotyczy sektora budowlanego, gastronomicznego oraz handlowego – mówi Barbara Kapica, Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach. Większe szanse na zatrudnienie mają w tym czasie budowlańcy czy pracownicy wykwalifikowani - hydraulicy, spawacze, mechanicy, monterzy. Lato to również okres, kiedy zatrudnienie można znaleźć przy zbiorach warzyw i owoców. W tak turystycznym regionie, jakim są Kaszuby, o pracę łatwo również w gastronomii (kucharze, pomoce kuchenne, kelnerki) czy w hotelach i innych obiektach noclegowych (serwis sprzątający, pracownicy restauracji, recepcji).

Okazuje się jednak, że w powiecie coraz bardziej brakuje kadry chętnej do podjęcia pracy.

Dyrektor PUP w Kartuzach: - Tutejszy urząd otrzymuje liczne sygnały od pracodawców o braku pracowników, już nie tylko w okresie letnim. W związku z niedoborem pracowników oraz zmniejszającą się liczbą bezrobotnych, kwalifikujących się do skierowania na realizowane przez urząd oferty pracy, pracodawcy wnioskują o wydanie informacji starosty o braku możliwości zaspokojenia potrzeb kadrowych podmiotu powierzającego wykonywanie pracy, na którego podstawie starają się o możliwość zatrudnienia obcokrajowców - głównie z Ukrainy. Uproszczone od niedawna przepisy sprzyjają zatrudnianiu obcokrajowców z Ukrainy, ale również Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii i Rosji. Pracodawcy zresztą chwalą tych pracowników, którzy przyjeżdżają do nas silnie zmotywowani chęcią zarobku.

Niskie bezrobocie w powiecie (4,8% w maju 2016r. w porównaniu do 7% w maju 2015r.) oraz problemy z niedoborem siły roboczej sprawiły również, że wzrosły wynagrodzenia oferowane przez pracodawców.

- Stawki oferowane przez pracodawców zazwyczaj nie przekraczały najniższej krajowej, jednak w ostatnim okresie daje się zauważyć wzrost proponowanego przez pracodawców wynagrodzenia – mówi Barbara Kapica.

Wraz z uruchomieniem wypłat „Rodzina 500+” w całej Polsce pojawiły się głosy mówiące, że rządowy program mogą zniechęcić do podejmowania pracy – w rodzinie z dwójką dzieci, w której dochód na osobę nie przekracza 800 zł do domowego budżetu spływa co miesiąc 1000 zł. Najniższa krajowa to ok. 1355 zł „na rękę”. Wypłat z programu „500+” z brakiem chętnych do pracy nie łączyłby jednak Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kartuzach, Jan Mazur. Jego zdaniem problem z wykwalifikowaną kadrą pojawił się jeszcze przed uruchomieniem programu, a rynek po prostu wykorzystał istniejący w regionie kapitał ludzki.

Z jednej strony zatem powinniśmy się przyzwyczaić do obecności obcokrajowców budujących nasze domy, pracujących w sklepach, restauracjach i hotelach (a komu jak komu, ale akurat nam Polakom tak chętnie wyjeżdżającym do pracy za granicę, to powinno przyjść bez problemów). Z drugiej zaś powiat powinien mocno postawić na rozwój i wykwalifikowaną kadrę. 

W kolejnym artykule z cyklu PRACA W WAKACJE będziemy pisać o tym, na co szczególnie zwraca uwagę Państwowa Inspekcja Pracy w trakcie przeprowadzanych w sezonie letnim kontroli.


Źródło: FOTO: https://pixabay.com/pl/taczka-%C5%82opata-praca-budowlane-428637/
2016-07-07 10:30 1331

Komentarze

~Miras

Ja zostałem zatrudniony w Skoku w kartuzach- mam zagwarantowana umowę o pracę, także myślę że popracuje dłużej, bo mam dobrą kasę.

~Marcel

Ukraińcy i inni odbieraja nam kase bo pracuja za psie pieniadze.

~Z kaszeb.

Bardzo ciekawy materiał ;) sugestia sama przychodzi - daliście 500 +, po co pracować?

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.