Sobota, 18 Listopada 2017 - Romana, Klaudyny, Karoliny

W Żukowie trwała pełna emocji dyskusja na temat podwyżek diet dla sołtysów. Co spowodowało tak wielkie oburzenie?

1 czerwca w gminie Żukowo pojawi się zmiana w wysokości diet dla sołtysów. Pomimo gorącej atmosfery, za jej wprowadzeniem stanęło 10 radnych. 

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta dyskutowano na temat złożonego przez sołtysów wniosku. Pismo wywołało duże kontrowersje na sali. Silne oburzenie wśród radnych mianowicie wywołało stwierdzenie, że wykonywana przez nich praca jest porównywalna do obowiązków sołtysów.

- „Nie uważamy się za gorszych, a praca którą wykonujemy na rzecz mieszkańców niejednokrotnie przekracza to, co robią radni. Od kilkunastu lat diety sołtysa są bez zmian. W dobie internetu, a co z tym idzie bankowych usług elektronicznych, w znacznym stopniu spada ilość wpłat za podatki u sołtysów. Wypłaty te znacznie zwiększały by dodatek naszych diet. Sołtys tak naprawdę główny propagatorem działań w swoim sołectwie pełni tę funkcję społecznie, jednak koszty paliwa, telefonów itd. ciągle rosną” - czytamy we wniosku.

Jako pierwszy zabrał głos Stanisław Groth.
- My radni też społecznie wykonujemy tę służbę. Nikt z nas nie jest tutaj na etacie. Radni, którzy tutaj pracują są zwolnieni z pracy, grono radnych to rolnicy. Nas nikt nie zwalnia. Aby uczestniczyć w sesji musimy wprzód zadbać o wypełnienie swoich obowiązków. Według mnie to pismo jest bardzo urągające naszej pracy. Dlaczego podpisało się tylko 8 sołtysów, a nie 21? Bo moim zdaniem ta prośba dotyczy wszystkich sołtysów, a nie tylko tych, którzy są podpisani – mówi radny.

Ostatecznie uchwałę dot. podwyżek poprał również Burmistrz Żukowa.
- Uważam, że radni wykonują swoją pracę z wielkim zaangażowaniem. Skoro uzyskują mandat społecznego zaufania to widocznie wykonują swoja pracę należycie. Trudno mi to inaczej skomentować. Jeżeli chodzi o sołtysów - wiemy doskonale, że często są oni na tym pierwszym froncie. Szczególnie wtedy, kiedy zdarza się coś, co wymaga szybkiej interwencji. Widząc ogromnie różnice, jeśli chodzi o wielkość sołectw, zasugerowałem, aby jako samorząd zastanowić się nad pewnym zróżnicowaniem. Mamy sołectwa, w których jest niewiele ponad 200 mieszkańców oraz mamy sołectwa, które liczą kilka tysięcy, czy nawet ponad 5 tysięcy. Rzeczywiście ilość spraw w takich miejscowościach na pewno jest większa – komentuje Wojciech Kankowski.

Zwrot kosztów podróży służbowej (301 zł dla sołtysów) miałyby być uwarunkowała od ilości mieszkańców:: 50 zł dla sołtysa z sołectwa liczącego do 500 mieszkańców, 100 zł (powyżej 500 do 1500 mieszkańców), 150 zł (powyżej 1 500 do 3 000 mieszkańców), 200 zł (powyżej 3 000 mieszkańców).

Kolejno włączył się radny Tomasz Pellowski i Mirosław Nowak.
- Nie podobało mi się uzasadnienie zawarte we wniosku. Według mnie obraża ono nie tylko radnych, ale wszystkich, którzy wykonują społecznie swoją pracę. Jeśli chodzi o radnych, to wykonywanie naszych obowiązków oceniają wyborcy. Następnym razem niech ktoś zapozna się z tym, ile mamy komisji, ile czasu przebywamy w urzędzie, ile odbieramy telefonów – dodaje Pellowski.

Wysokość podwyżki będzie zależna od wielkości wsi?
- Chciałbym podkreślić, że sołtys nie ma obowiązku bycia na sesji. Uważam, że w XI w. większość sołtysów wykonuje w sieci i dostaje wszystkie materiały, dzięki czemu nie musi być na sesji. Z pewną odpowiedzialnością mogę powiedzieć o Pani sołtys z Chwaszczyna, do której przychodzi kilka telefonów i maili dziennie. To wymaga naprawdę olbrzymiej ilości pracy. Nie można porównywać małych sołectw np. Widlino, Babi Dół do kolosów typu Banino, czy Chwaszczyno, w którym jest ponad 5 tysięcy mieszkańców. Tam naprawdę jest co robić. Uważam, że jak najbardziej tym sołectwom należą się większe pieniądze - mówi Mirosław Nowak.

Swoje zdanie wyrazili również sołtysowie z Borkowa, Chwaszczyna, Skrzeszewa oraz Sulmina. Nie wszystkim spodobał się sugerowany podział podwyżek.

- Forma wniosku absolutnie mi nie odpowiadała. Niemniej jednak już się podpisałam, za co przeprosiłam. Pomimo tego, że liczebność mojej wsi jest niewielka, włożyłam mnóstwo pracy w kwestię komunikacji, czy wybudowania drogi na terenie naszego sołectwa. Nie pracowałam wyłącznie na rzecz mojego sołectwa, ale również na rzecz sąsiednich. Żeby cokolwiek załatwić, odbyłam nieskończoną ilość spotkań, rozmów. Cele, które miały mi zająć jedną kadencję przeciągnęły się na półtora. Czuję teraz, jakby próbowano mi podciąć skrzydła. Uważam, że płaca powinna być równa dla wszystkich – komentuje Lidia Cendrowska, sołtys Sulmina.

Ostatecznie uchwała została przegłosowana. Za jej przyjęciem stanęło 10 radnych. Zmiany w podwyżkach diet dla sołtysów mają nastąpić 1 czerwca bieżącego roku. 





2017-04-12 13:50 347

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.