Wtorek, 21 Stycznia 2020 - Agnieszki, Jaros?awa

WAŻNE: Przeprowadzono sekcję zwłok. Czy to poszukiwany Marcin?

W poniedziałek odbyła się sekcja zwłok mężczyzny, którego ciało odnaleziono w pobliżu oczyszczalni w Kartuzach. Na kościach pokrzywdzonego nie stwierdzono żadnych obrażeń – powiedział Gazecie Kartuskiej, prokurator Marek Kopczyński.

W piątek niedaleko oczyszczalni ścieków w Kartuzach znaleziono ciało mężczyzny. Mogą to być zwłoki zaginionego 18 lipca Marcina Szcześniaka. Przy ciele, znaleziono dokumenty, które miałyby poświadczać tożsamość zaginionego. Potwierdził to szef kartuskiej prokuratury. - Osoba, której ciało odnaleźliśmy, jak w to wstępnie określamy, umarła w wyniku powieszenia - powiedział Marek Kopczyński. - Przy zwłokach ujawniono portfel z dokumentami i z tych dokumentów wynika, że może to być zaginiony Marcin Sz. - dodaje prokurator.

Tożsamość potwierdzić mają wyniki sekcji zwłok. Te będą znane za miesiąc. Dziś odbyły się pierwsze badania w Zakładzie Medycyny Sądowej. - Sekcja została przeprowadzona. Jedyne co stwierdziliśmy dziś to fakt, że na kościach pokrzywdzonego nie stwierdzono żadnych obrażeń powiedział prokurator Marek Kopczyński. Szef kartuskiej prokuratury zleci jeszcze badania histopatologiczne i badanie tożsamości. - Mają mnie one upewnić w tym, kim jest ten człowiek – wyjaśnia śledczy.

Tymczasem, Telewizja Polsat, cytuje wypowiedź osoby, która podaje się za policjanta z Kartuz. Według jego słów, Marcin Szcześniak mógł targnąć się na swoje życie na komendzie, a funkcjonariusze, którzy mogli ukryć zwłoki obawiając się konsekwencji służbowych. - Przykro mi to stwierdzić, ale mogliby być do czegoś takiego zdolni - powiedział mężczyzna, przedstawiony jako 'policjant z Kartuz'.

Rzecznik kartuskiej komendy zdecydowanie zaprzecza tej wersji wydarzeń. - Policja nie ma sobie nic do zarzucenia w tej sprawie. Marcin Szcześniak wyszedł od nas cały i zdrowy. Jeśli chodzi o anonimową wypowiedź osoby, podającej się za policjanta, skąd wiadomo, że jest to faktycznie funkcjonariusz policji? Jeśli tak, prokurator powinien powołać go na świadka. Wtedy będziemy mogli odnieść się do faktów, a nie insynuacji – mówi Jarosława Krefta, rzecznik kartuskiej policji.
Co na to prokuratura? - Być może podejmiemy próbę przesłuchania tej osoby – powiedział nam prok. Kopczyński.

******************************
Marcin Szcześniak został zatrzymany przez policję 17 lipca. Wbiegał na jezdnię i stwarzał zagrożenie. Policjanci ujęli mężczyznę i zawieźli go na kartuską komendę. Zatrzymany miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Następnego dnia mężczyzna został zwolniony, wyszedł z komendy około godziny 11 i ślad po nim zaginął. W poszukiwania mężczyzny zaangażowanych było kilkudziesięciu policjantów z Kartuz i Gdańska.
2015-10-05 14:30 2225

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.