Czwartek, 26 Listopada 2020 - Delfiny, Sylwestra, Konrada

Żukowo: Hit dla GKS-u. Pierwsza liga na wyciągnięcie ręki!

Podopieczni Jakuba Bonisławskiego odrobili pracę domową z pierwszej rundy rozgrywek i są na najlepszej drodze do awansu. W hicie 19. kolejki drugiej ligi GKS Żukowo pokonał na własnym terenie Kancelarię Andrysiak Stal Gorzów 30:25 (13:13).

Pierwsza połowa była świetną promocją piłki ręcznej. Obie drużyny grały wręcz bezbłędnie, a bramkarze, zarówno po jednej jak i drugiej stronie boiska, nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Wśród gospodarzy skutecznie grali Michał Orzechowski oraz Mateusz Babieracki, a ich trafienia powodowały radość tłumnie zgromadzonej publiczność. Z kolei wśród przyjezdnych brylowali Dariusz Zając i Piotr Książkiewicz, którzy raz za razem oszukiwali żukowską defensywę. Przed przerwą żadna z ekip nie potrafiła odskoczyć rywalom na więcej niż dwie bramki, a ostatecznie pierwsze trzydzieści minut zakończyło się remisem po 13.

Przez pierwsze pięć minut drugiej części gry wydawało się, że do kibice do samego końca będą świadkami ekscytującej gry bramka za bramkę. Wówczas żukowską maszyna weszła na wyższe obroty i momentalnie, z prędkością pociągu TGV, odskoczyła rywalom na cztery trafienia. Miejscowi ograniczyli do minimum popisy gorzowskich skrzydłowych, a rzuty podopiecznych Janusza Szopy z drugiej linii skutecznie zatrzymywał Krzysztof Muńko. Kiedy w 56. minucie Paweł Dzierżawski zdobył bramkę na 29:24 stało się jasne, że GKS zwycięży to spotkanie. Do końca meczu obie drużyny dołożyły solidarnie po jednym trafieniu, a chwilę po końcowym gwizdku gospodarze mogli rozpocząć świętowanie.

Wygrana nad dotychczasowym liderem drugiej ligi stawia żukowian w doskonałej sytuacji przed decydującą fazą sezonu. Zwycięstwo pięcioma bramkami oznacza, że to GKS okazał się lepszy w dwumeczu (przypomnijmy - w Gorzowie padł wynik 27:25 dla Stali), a właśnie bezpośrednie starcie pomiędzy tymi ekipami może rozstrzygnąć kwestię awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Stanie się tak, jeżeli obie drużyny zakończą rundę z taką samą ilością punktów. Wszystko jest teraz w rękach podopiecznych Jakuba Bonisławskiego. Jeżeli do końca sezonu wygrają oni wszystkie spotkania - za rok zobaczymy ich na pierwszoligowych parkietach. Odliczanie od siedmiu (bo tyle spotkań pozostało GKS-owi) czas zacząć!

Stal:
Nowicki, Szot - Baraniak 6, Zając 5, Kłak 4, Książkiewicz 3, Śramkiewicz 2, Bartnik 2, Góral 1, Kminikowski 1, M. Stupiński, 1, Kubacki, Polak, Gałat, Stefanicki, K.Stupiński.
GKS:
Muńko, Kaczmarek - Babieracki 7, Orzechowski 6, Radecki 6, Dzierżawski 4, Wiczkowski 3, Marciniak 3, Wieczorkowski 1, Cieszewski, Adamczyk, Korbus, Steege, Kot, Młynarek.
Widzów: 300



Źródło: foto: Marek Marchewicz
2016-02-22 12:00 1185

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.